Lokalizator nie powstrzyma kradzieży. Zwiększa natomiast szansę, że po kradzieży zobaczysz swój motocykl ponownie — a przy tej klasie sprzętu to jest różnica warta kilkuset złotych.
Dwa rodzaje urządzeń
Zasilane z pojazdu. Podpięte do instalacji, działają bez przerwy. Zaleta: brak ładowania. Wada: odcięcie zasilania je wyłącza, a doświadczony złodziej wie, gdzie szukać.
Z własnym akumulatorem. Niezależne, można ukryć w dowolnym miejscu. Zaleta: działają po odcięciu instalacji. Wada: wymagają ładowania co jakiś czas.
Najskuteczniejszy układ to dwa urządzenia — jedno łatwe do znalezienia, drugie ukryte głęboko.
Na co patrzeć przy wyborze
Częstotliwość raportowania. Urządzenie odzywające się raz na dobę jest bezużyteczne w pościgu. Szukaj takiego, które w trybie alarmowym raportuje co kilkadziesiąt sekund.
Wykrywanie ruchu. Powiadomienie w momencie poruszenia zaparkowanego motocykla to funkcja, która daje najwięcej czasu na reakcję.
Czas pracy na akumulatorze. Przy urządzeniach niezależnych to kluczowy parametr — od kilku dni do kilku miesięcy, zależnie od trybu.
Abonament. Większość wymaga karty SIM i opłaty. Policz koszt roczny, nie tylko cenę urządzenia.
Montaż
Zasada jest jedna: nieoczywiste miejsce. Pod siedziskiem i przy wiązce to pierwsze miejsca, w które ktoś zajrzy.
Unikaj zamykania urządzenia w metalowej obudowie — ekranuje sygnał. Plastikowe osłony, przestrzeń pod błotnikiem albo wnętrze elementu konstrukcyjnego działają lepiej.
Zabezpiecz przed wodą i wibracjami. Motocykl terenowy to środowisko trudniejsze niż samochód.
Realna skuteczność
Lokalizator działa najlepiej w pierwszych godzinach po kradzieży, zanim sprzęt trafi do pomieszczenia bez zasięgu albo zostanie rozebrany.
Dlatego powiadomienie o ruchu jest ważniejsze niż sama możliwość sprawdzenia pozycji na mapie.
Co zrobić po sygnale
Nie jedź sam. Zgłoś policji, podaj pozycję i pozwól im działać. Odzyskiwanie mienia na własną rękę kończy się różnie i żadna z tych wersji nie jest warta ryzyka.
Czy warto
Przy motocyklu wartym kilkadziesiąt tysięcy złotych koszt urządzenia i rocznego abonamentu to ułamek procenta wartości. Przy tańszym sprzęcie rachunek jest mniej oczywisty i wtedy priorytetem są zabezpieczenia mechaniczne.